Tak więc pępowina, podobnie jak i wąż gumowy, wykazuje tendencje do samoistnego prostowania się. Dzięki temu, mimo że płód wykonuje stale ruchy, rzadko dochodzi do zawęźlenia się pępowiny. W wyjątkowych tylko przypadkach powstały węzeł ulega takiemu zaciśnięciu, że przepływ krwi przez naczynia pępowinowe zostaje zmniejszony na tyle, że zagraża to życiu płodu. Dane statystyczne wykazują, że jeden węzeł spotyka się u 12% płodów, dwa u 3%, zaś cztery u 0,1%. Jeśli pępowina jest dostatecznie długa, może być nawet wielokrotnie owinięta dookoła nóg, ręki, tułowia lub szyi płodu. I choć takie ułożenie pępowiny stanowią potencjalne niebezpieczeństwo dla płodu, to w zdecydowanej większości przypadków przebieg porodu odbywa się bez zakłóceń.